Obietnice kontra rzeczywistość. Dlaczego osoby z niepełnosprawnościami nadal nie mogą liczyć na dostępny transport?
Wpisany przez S.Z.   
wtorek, 02 grudnia 2025 19:38

Obietnice kontra rzeczywistość. Dlaczego osoby z niepełnosprawnościami nadal nie mogą liczyć na dostępny transport?

Mimo ambitnych zapowiedzi dotyczących poprawy dostępności i nowoczesnych strategii, które miały zmienić polski system transportowy, codzienność osób z niepełnosprawnościami wciąż jest pełna barier. W teorii prawo zmierza w kierunku bardziej inkluzyjnych rozwiązań, ale praktyka pokazuje, że wiele osób nadal nie może swobodnie dotrzeć do pracy, lekarza, szkoły czy urzędu. Transport — który dla większości jest oczywistością — dla wielu osób z niepełnosprawnościami oznacza codzienną walkę o podstawową niezależność. Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami obchodzony 3 grudnia to dobra okazja, by przyjrzeć się, jak wygląda ich rzeczywistość.


 

Prawo do przemieszczania się jest podstawą uczestnictwa w społeczeństwie. Bez niego trudno mówić o równych szansach w edukacji, pracy, zdrowiu czy kulturze. W przypadku osób z niepełnosprawnościami to nie jest już tylko niedogodność, to realny problem, który nierzadko zamyka je w domu.

Wykluczenie transportowe – problem, który dotyka milionów

Skala zjawiska jest ogromna. Według danych przedstawionych w oficjalnej interpelacji poselskiej, wykluczenie transportowe może dotyczyć od 25% do 40% mieszkańców Polski (1). To jeden z największych, a jednocześnie najrzadziej poddawanych pod dyskusję problemów społecznych.
Najgorzej sytuacja wygląda poza dużymi miastami. Instytut Spraw Obywatelskich wskazuje, że nawet 83% sołectw ma dostęp do transportu publicznego jedynie teoretycznie — bo kursy są sporadyczne lub funkcjonują tylko w dni nauki szkolnej (2). W wielu miejscach autobus „istnieje”, ale w praktyce nie stanowi realnego wsparcia.

Osoby z niepełnosprawnościami w centrum problemu

Według Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku około 5,5 miliona osób w Polsce deklaruje ograniczenia w funkcjonowaniu, z czego ponad 3,5 miliona ma prawne potwierdzenie niepełnosprawności (3). To ogromna część społeczeństwa, dla której transport pełni kluczową funkcję. Jednocześnie raport PFRON z 2024 roku pokazuje, że tylko 12,4% osób z niepełnosprawnościami korzysta z samochodu jako kierowca oraz 6,6% dysponuje pojazdem dostosowanym (4).
Oznacza to, że większość tej grupy jest uzależniona od transportu zbiorowego (który często nie spełnia ich potrzeb) albo od pomocy rodziny. W praktyce brak dostępnego autobusu czy busa przekłada się na rezygnację z wizyty u lekarza, przerwanie terapii czy konieczność rezygnacji z pracy.
Co więcej, aż 30,5% badanych przez PFRON wskazuje, że komunikacja i przemieszczanie się to jeden z najbardziej problematycznych obszarów ich życia (5). W wielu przypadkach potrzeby te pozostają niezaspokojone — i nie są to bariery symboliczne, ale takie, które bezpośrednio decydują o codziennym funkcjonowaniu.

Gdzie system zawodzi

Choć Polska wdraża Europejski Akt o Dostępności, a ustawa implementująca go nakłada na wielu przedsiębiorców obowiązek zapewnienia dostępności usług i produktów do 2025 roku, paradoksalnie największa luka dotyczy właśnie transportu lokalnego. Ustawa wyłącza z obowiązku dostępności miejskie, gminne i regionalne przewozy pasażerskie (6).
To oznacza, że kluczowy sektor transportu — ten, z którego osoby z niepełnosprawnościami korzystają najczęściej — pozostał poza reżimem regulacyjnym. W praktyce dostępność zależy od dobrej woli samorządu oraz posiadanych środków, a różnice między regionami są ogromne.

Nowoczesne pojazdy lekkie — szansa na większą samodzielność

W dyskusji o dostępności transportu rzadko pojawia się temat lekkich pojazdów elektrycznych, choć w praktyce mogą być realnym wsparciem dla osób z ograniczoną mobilnością, zwłaszcza przy wykorzystaniu dofinansowań ze środków publicznych (np. PFRON). To trzy- i czterokołowe pojazdy elektryczne, zaprojektowane z myślą o krótkich dystansach.
Dostępne są modele otwarte, które osiągają maksymalną prędkość do 25 km/h, a w ruchu traktowane są jak wózki inwalidzkie, dzięki czemu mogą poruszać się zarówno po chodnikach czy traktach dla pieszych, jak i wjeżdżać do centów handlowych i ośrodków zdrowia. Modele zabudowane — microcary — są z kolei przeznaczone do poruszania się po drogach publicznych i dają możliwość łatwego i komfortowego przemieszczania się samodzielnie także osobom o ograniczonej sprawności ruchowej. Dla wielu jest to realne uproszczenie codziennych czynności.
Co istotne, to nie jest alternatywa dla komunikacji zbiorowej, lecz uzupełnienie systemu. W dobrze zaprojektowanym układzie mogą pełnić funkcję środka transportu „ostatniej mili”, zwiększać niezależność osób z niepełnosprawnościami i zmniejszać ich zależność od bliskich.

— Lekkie pojazdy elektryczne nie zastąpią transportu publicznego, ale mogą działać jako element wspierający, a często rozwiązujący najistotniejsze problemy. Dają stabilność, bezpieczeństwo i możliwość dojazdu tam, gdzie autobus nie dojeżdża albo gdzie infrastruktura nie jest dostosowana. Dla osób z ograniczoną mobilnością to często wybór między zależnością a samodzielnością — zaznacza Aneta Płatek, dyrektor generalna Electoride, ekspertka mikromobilności.

Co trzeba zmienić, aby mobilność stała się prawem, a nie przywilejem

Aby realnie poprawić sytuację, potrzebne są działania systemowe, obejmujące zarówno transport zbiorowy, jak i alternatywne środki mobilności. Należy uwzględnić:
• powiązanie publicznych środków na transport z obowiązkiem pełnej dostępności,
• wprowadzenie jednolitych standardów technicznych dla taboru i infrastruktury przystankowej,
• większa dostępność alternatywnych form mobilności, takich jak lekkie pojazdy elektryczne, które mogą niwelować bariery transportowe tam, gdzie komunikacja publiczna zawodzi,
• obowiązek monitorowania i raportowania poziomu dostępności przez samorządy.

— Dostępność transportowa w praktyce oznacza system, w którym osoba z niepełnosprawnością ma wybór: autobus, własny pojazd elektryczny, którym dojedzie na przystanek czy dworzec, albo usługę wspierającą. Tylko taki model komunikacyjny może zagwarantować nie tylko niepełnosprawnym, ale wszystkim mieszkańcom prawdziwą niezależność — podkreśla Aneta Płatek.
Możliwość swobodnego przemieszczania się jest jednym z podstawowych praw społecznych. Bez niej trudno mówić o równości szans, dostępie do edukacji, pracy, zdrowia czy kultury. Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami przypomina, że usługa transportowa nie może być traktowana jako przywilej — powinna być fundamentem. Dopóki transport publiczny nie stanie się rzeczywiście dostępny, a alternatywne środki mobilności nie będą powszechnie dostępne, codzienność osób z niepełnosprawnościami pozostanie pełna przeszkód.

1) Sejm RP, Interpelacja nr 292 w sprawie wykluczenia transportowego: https://www.sejm.gov.pl/INT10.nsf/klucz/ATTD2VJL2/$FILE/z00292-o1_7.pdf/ . Dostęp na dzień 28.11.2025 r. 

2) https://instytutsprawobywatelskich.pl/ile-znaczy-wykluczenie-transportowe/ 

3) https://niepelnosprawni.gov.pl/baza-wiedzy/niepelnosprawnosc-w-liczbach/dane-demograficzne/ 

4) PFRON, „Raport końcowy z badania potrzeb osób niepełnosprawnych w Polsce (2024 r.)”. https://www.pfron.org.pl/aktualnosci/szczegoly-aktualnosci/news/raport-koncowy-z-badania-potrzeb-osob-niepelnosprawnych-w-polsce-2024-r/ . Dostęp na dzień 28.11.2025 r.

5) tamże

6) Ustawa o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług (wdrożenie Europejskiego Aktu o Dostępności), 2024. https://www.gov.pl/web/witd-opole/informacje-o-wymaganiach-dostepnosci-produktow-i-uslug-oraz-obowiazkach-podmiotow-gospodarczych-okreslonych-w-ustawie?utm_source=chatgpt.com.  Dostęp na dzien 28.11.2025 r.


Electroride to polska, rodzinna firma założona w 2017 roku, specjalizująca się w produkcji lekkich pojazdów elektrycznych, takich jak skutery czy minicary. Wszystkie modele są zaprojektowane z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i niezależności użytkowników. Marka ma ugruntowaną pozycję lidera na polskim rynku i systematycznie rozszerza działalność na terenie Unii Europejskiej. Firma posiada certyfikat ISO 9001:2015, który potwierdza jej zaangażowanie w najwyższe standardy jakości i nieustanne doskonalenie procesów. Electroride konsekwentnie wspiera rozwój zrównoważonego transportu oraz ideę mobilności dostępnej dla każdego – bez względu na wiek, miejsce zamieszkania czy sprawność fizyczną.

/źródło -  /

Poprawiony: wtorek, 02 grudnia 2025 19:55